606
post-template-default,single,single-post,postid-606,single-format-standard,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.1.7,ajax_fade,page_not_loaded

Mokradełko – Katarzyna Surmiak-Domańska

“Pocieszające jest przynajmniej to, że tak niewielu ludzi pisze takie książki. To znaczy, że, na szczęście, niewielu ludzi jest tak krzywdzonych.” [s. 39]

Kiedy myślisz “ofiara” to kogo widzisz? A kiedy słyszysz “ofiara przemocy” ? A “ofiara przemocy seksualnej ze strony rodzica” ? Wzrok wbity w ziemię, golf pod brodę, włosy w kitkę na karku, cichy głos ? Problemy w relacjach z płcią przeciwną, ciągły wstyd, wycofanie… depresja? Czy tak wygląda Twój obraz typowej ofiary? Jakże powierzchownie to brzmi, prawda? typowa ofiara.

No to Halszka Opfer taka nie jest. Nosi krótkie sukienki i poszukuje towarzystwa mężczyzn. Jest głośna i gadatliwa. Występuje w telewizji i mówi o doznanej krzywdzie. A co najważniejsze – pisze książkę, w której nie owija w bawełnę, i choć zmienia imiona i nazwę miejscowości, i tak wszyscy jakoś wiedzą, że to o niej i jej rodzinie. I sąsiedzi i znajomi czytają o tym, że ojciec ją wykorzystywał przez wiele lat. Książkę wydaje po jego śmierci i wywołuje burzę. Impulsem do jej napisania jest przekroczenie pewnego progu tolerancji na zło – moment kiedy dowiaduje się, że ojciec, teraz już dziadek, zaczyna molestować teraz jej córeczkę, Tamarę.

Katarzyna Surmiak – Domańska wyrusza z Halszką – autorką autobiograficznej książki Kato-tato. Nie-pamiętnik – w rodzinne strony, aby porozmawiać z ludźmi z jej otoczenia. Poznać teściową, męża, ex-męża, sąsiadkę, bratową, pasierbicę, no i matkę. Matkę przede wszystkim. Postawiła sobie za cel dowiedzieć się, jak ta kobieta mogła przez tyle lat i może nadal wypierać prawdę, racjonalizować, nie wychodzić ani na moment z roli matki Polki, pokornej żony, chrześcijanki. Poza tym, reporterka spotyka wszystkie inne wymienione wyżej osoby i pokazuje nam obraz polskiego społeczeństwa w soczewce. Społeczeństwa, które jest doskonałe w wypieraniu, Udawaniu Że Się Nie Dzieje i obwinianiu. sama chciała.
Jakoś tak bardzo trudno jest nam przyjąć, że zło dzieje się dom obok. I koniec. Bez szukania winy w ofierze, bez usprawiedliwiania sprawcy, bez podważania prawdziwości słów, że pewnie koloryzuje, że szuka poklasku i chce zrobić karierę (?!) na takiej osobistej sprawie. Bo ofiara z naszych wyobrażeń siedzi cicho w kącie i płacze. 

“Prawdziwa ofiara nie zachowuje się tak jak Halszka. Ofiara powinna zachowywać się jak ofiara. Najlepiej gdyby to była taka biedna myszka. Biedna, szara myszka. Która mało mówi o swojej krzywdzie. A właściwie to w ogóle nie mówi. Powinno być tak, że my się dowiadujemy o wszystkim, ale nie od niej. Tak to sobie wyobrażam.” [s. 38]

A prawda jest też taka, że to, jak będzie się zachowywać ofiara molestowania seksualnego zależy w dużej mierze od tego, w jakim wieku zaczął się ten proceder. Jeśli dziecko ma trzy, cztery lata, to nie rozumie co się dzieje, nie wie, że to zło i uczy się pewnych zachowań, przyjmuje je za normę. Takim dzieckiem była Halszka. Wyrosła na kobietę w pewnym stopniu rozhamowaną seksualnie, poszukującą uwagi mężczyzn, często nieadekwatną w zachowaniach. I to jest pewna część ofiar. Druga część, to te dzieci które są wykorzystywane kiedy mają powiedzmy osiem, dziewięć lat. One już wiedzą, że coś jest nie tak, zachowanie dorosłego budzi wyraźny sprzeciw, one jakoś podskórnie czują, że dzieje się coś, na co jest zbyt wcześnie, na co ich ciało nie jest jeszcze gotowe. Często kiedy dorosną mają ogromne problemy z bliskością, boją się mężczyzn, noszą w sobie traumę w bardziej oczekiwany społecznie sposób. Kluczowe jest to, że ludziom brak wiedzy i zbyt pochopnie wydają sądy.

“Ja na przykład nie wierzę we wszystko co napisała.”
“Zastanawiam się jednak do którego momentu była ofiarą, a od którego momentu po prostu…”
“Wbrew temu, co się teraz mówi, to do kobiety należy decyzja. To ona pozwala albo nie. – Nawet kiedy ta kobieta ma tylko cztery lata?”
“Ojciec mówi, że nie było stosunku. Tylko ją trochę podotykał. No i co się takiego stało? Czego ty chcesz od niego?”

Wspaniała reporterska praca została tu wykonana. Na 140 stronach mamy skumulowane tak wiele ludzkich emocji, myśli, przeżyć. Rozmowy niby krótkie, ale celnie zadane pytania dają nam pełny obraz sytuacji. Sami zaczynamy się zastanawiać jaka ta Halszka właściwie jest. I docieramy w pewnym momencie do sedna, do tej rozbieżności między tym, jak ona o sobie myśli, o swoim lęku, o wstydzie, o zahamowaniu, a tym jak odbierają ją inni.
Autorka pozwoliła nam spojrzeć na kobietę oczami osób z jej otoczenia i zapytać samych siebie, dlaczego dla większości z nich, jest ona na wpół oszustką. Wywołuje złość, potępienie, poczucie wyższości. Współczucie i zrozumienie też, ale jakoś ginie ono pod falą tych negatywnych emocji. Czytając, wiele razy myślałam sobie No tak, to o nas, tak właśnie reaguje społeczeństwo. Tacy właśnie jesteśmy.

Prawda uwiera jak podwinięta skarpetka w zbyt ciasnym bucie. 

A matka? Matka zasadniczo nie rozmawia z Halszką odkąd ta wydała książkę. Uważa, że córka oczerniła całą rodzinę, przyniosła wstyd. Teraz chowa głowę w szal na widok sąsiadek. Czy widziały córkę w telewizji? Czy ją rozpoznały?
Natomiast czytelnik zastanawia się razem z Katarzyną Surmiak-Domańską ile kosztuje odkupienie jej grzechów. Bo w to, że poczucie winy gdzieś głęboko w niej tkwi, nie wątpię. Zatem ile kosztuje zamykanie oczu na to, co po oczach kole? Na ile wycenić jeden stosunek męża z córką? Na pięć paczek ryżu? Na dożywotnią dostawę pięknych, atramentowych irysów? Czy obdarowując jedzeniem, można nazbierać punktów wymienialnych na odkupienie? Pani Karolina do końca, konsekwentnie, odmawia zmierzenia się z faktami. 

A my? Jak często konfrontujemy się z rzeczywistością?

” – Nie chciałaby się pani dowiedzieć prawdy?
– A skąd pani weźmie prawdę?”
[s. 136]

A.

*wszystkie cytaty pochodzą z omawianej książki.


tytuł: Mokradełko

autor: Katarzyna Surmiak-Domańska

wydawnictwo: Czarne

rok wydania: 2012

Ilość stron: 140

Mokradełko [Katarzyna Surmiak-Domańska] - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o