3 książki września

Miały być książki lata, ale są… książki września. Dobra, prawda jest taka, że od początku czerwca bardzo trudno jest mi się zabrać za pisanie. Jest to czynność, którą odwlekam tak bardzo, jak tylko mogę. Wpis o poniższych 3 tytułach próbuję skończyć od 2 tygodni, ale zawsze coś okazuje się pilniejsze, albo po prostu stwierdzam, że… Czytaj dalej 3 książki września

Co czytam kiedy nie piszę. Część II. „Skucha” i „Wielki przypływ”

Jak to zwykle bywa, po pierwszej części przychodzi druga, a więc kolejna porcyjka moich refleksji o książkach, które czytałam, kiedy Parapet milczał jak zaklęty. Dziś czas na literaturę faktu i kilka słów o „Skusze” Jacka Hugo-Badera i „Wielkim przypływie” Jarosława Mikołajewskiego. To bez wątpienia dwie dobre, choć zupełnie różne książki.   „Skucha” Jacek Hugo-Bader, wydawnictwo… Czytaj dalej Co czytam kiedy nie piszę. Część II. „Skucha” i „Wielki przypływ”

Mokradełko – Katarzyna Surmiak-Domańska

„Pocieszające jest przynajmniej to, że tak niewielu ludzi pisze takie książki. To znaczy, że, na szczęście, niewielu ludzi jest tak krzywdzonych.” [s. 39] Kiedy myślisz „ofiara” to kogo widzisz? A kiedy słyszysz „ofiara przemocy” ? A „ofiara przemocy seksualnej ze strony rodzica” ? Wzrok wbity w ziemię, golf pod brodę, włosy w kitkę na karku,… Czytaj dalej Mokradełko – Katarzyna Surmiak-Domańska