Tu i teraz – listopad 2017

Listopad kończy się za 4 godziny. Spadł dziś pierwszy śnieg, zwiastujący nieuchronne nadejście nowej pory roku. 1 grudnia jest dla mnie datą symboliczną, zwiastuje coś nowego, coś ważnego. Zima sama w sobie, cicha, trochę ciemna, otula mnie. Uwielbiam spacery po zmarzniętym śniegu, który skrzypi pod moimi stopami. Mam poczucie, że nadchodzi spokojniejszy czas. Nie wiem… Czytaj dalej Tu i teraz – listopad 2017

Tu i teraz – październik 2017

fot. Aleksandra Pasek Powiedzmy sobie szczerze – wycięłam wrzesień. Nieszczególnie byłam tu i teraz, raczej pędziłam chaotycznie przed siebie. W październiku, też niewiele lepiej, ale końcówka miesiąca była już spokojniejsza. A dziś już podobno pierwszy dzień listopada (jestem tym faktem jak zawsze zaskoczona, jakby ktoś w tajemnicy przede mną zrywał kartki z kalendarza). W pracy… Czytaj dalej Tu i teraz – październik 2017

Tu i teraz – sierpień 2017

Chyba pierwszy raz od lat nie jestem gotowa na koniec lata. Zdałam sobie z tego sprawę kiedy miałam zabrać się za pisanie pierwszego tekstu Tu i teraz, podsumowującego sierpień. Udawałam, że miesiąc wcale się nie kończy, aż dziś musiałam już przyznać sama przed sobą, że widzę w kalendarzu wrzesień. Czas zatem na podsumowanie sierpnia z dystansu drugiego… Czytaj dalej Tu i teraz – sierpień 2017