Jedna księżycowa noc – Caradog Prichard

Niepokojąca. To pierwsze określenie, jakie przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o Jednej księżycowej nocy Caradoga Pricharda. Powieść, która snuje się jak pajęcza nić. Lekko, niemal niedostrzegalnie, wije się wokół mnie, oplata kostki, idzie w górę przed uda, do brzucha. Zatrzymuje się na wysokości klatki piersiowej i tam jakby zaczyna się zaciskać. Wtedy pierwszy raz go czuję.… Czytaj dalej Jedna księżycowa noc – Caradog Prichard