Plan lektur na 2017, czyli czego pewnie nie przeczytam

Generalnie zwykle tego nie robię.  O ile lubię planować swój czas i przynajmniej starać się tego planu tyle o ile trzymać, to z książkami i planami czytelniczym zwykle wychodzi tak, że czytam zupełnie nie to co wcześniej chciałam. W tym roku postanawiam (ha ha ha), że będzie inaczej. Zatem bez przedłużania. Kilka dni temu wystawiałam… Czytaj dalej Plan lektur na 2017, czyli czego pewnie nie przeczytam