2017

Podsumowanie 2017. Prywatnie trudny, ale ostatecznie wzmacniający. Książkowo bardzo udany, dawno nie przeczytałam tak wielu dobrych tytułów w ciągu dwunastu miesięcy. Co najmniej 4 książki wskoczyły na listę książek dotychczasowego życia, jeśli ktoś kiedyś kazałby mi takową skomponować. Blogowo również nie narzekam na siebie tak bardzo, jak w roku ubiegłym. Pomimo wiatru w twarz udało… Czytaj dalej 2017

Plan lektur na 2017, czyli czego pewnie nie przeczytam

Generalnie zwykle tego nie robię.  O ile lubię planować swój czas i przynajmniej starać się tego planu tyle o ile trzymać, to z książkami i planami czytelniczym zwykle wychodzi tak, że czytam zupełnie nie to co wcześniej chciałam. W tym roku postanawiam (ha ha ha), że będzie inaczej. Zatem bez przedłużania. Kilka dni temu wystawiałam… Czytaj dalej Plan lektur na 2017, czyli czego pewnie nie przeczytam