Wakacyjny TBR, czyli co zabieram do walizki

  Jakoś zawsze jest tak, że wyjazd na wakacje budzi we mnie cały arsenał sprzecznych emocji. Radość z perspektywy spędzenia trochę czasu z bliskimi w innych niż zwykle okolicznościach, ekscytacja tygodniem w systemie: no stress-no make up – wet hair – baggy dress :), ale też nieznośna melancholia. Trudno powiedzieć gdzie jest jej źródło, chyba mam… Czytaj dalej Wakacyjny TBR, czyli co zabieram do walizki

Narkopolis – Jeet Thayil

„…to miasto to duża akumulacja małych porażek, nic więcej, a każdy przybysz ma swój miniaturowy wkład w tę niewyczerpaną startę.” [s.318] Oto opowieść, w której narratorem jest fajka opium i jej palacz. Po książkę hinduskiego poety, muzyka i ex-narkomana Jeeta Thayila sięgnęłam z zainteresowaniem, odłożyłam – ze znużeniem. Zaczyna się dobrze – ośmio-stronicowym prologiem, który… Czytaj dalej Narkopolis – Jeet Thayil

Lotnisko w Monachium – Greg Baxter

  „Jestem przerażony, że jestem uwięziony w tym jednym życiu, w jednym czasie i jednym ciele, i że nie będzie już innych czasów ani innych ciał.”* Tak naprawdę, to aż dziwne, że sięgnęłam po tę książkę. Miałam na stosiku przy łóżku przynajmniej trzy pozycje z biblioteki i drugie tyle własnych, z którymi się dużo bardziej… Czytaj dalej Lotnisko w Monachium – Greg Baxter

Judasz – Amos Oz

  „Można by pomyśleć, że mordy i tortury już się skończyły, że świat się opamiętał, że jest całkiem wolny od cierpienia i tylko czeka z niecierpliwością, aż pojawi się wreszcie jakaś nowa poezja.” [s.44] Znacie te książki, w których tak naprawdę nic się nie dzieje, a wciągają was bez reszty? Kartki same się przekładają, rozdział biegnie… Czytaj dalej Judasz – Amos Oz

1 13 14 15