2017

Podsumowanie 2017. Prywatnie trudny, ale ostatecznie wzmacniający. Książkowo bardzo udany, dawno nie przeczytałam tak wielu dobrych tytułów w ciągu dwunastu miesięcy. Co najmniej 4 książki wskoczyły na listę książek dotychczasowego życia, jeśli ktoś kiedyś kazałby mi takową skomponować. Blogowo również nie narzekam na siebie tak bardzo, jak w roku ubiegłym. Pomimo wiatru w twarz udało… Czytaj dalej 2017

Tu i teraz – listopad 2017

Listopad kończy się za 4 godziny. Spadł dziś pierwszy śnieg, zwiastujący nieuchronne nadejście nowej pory roku. 1 grudnia jest dla mnie datą symboliczną, zwiastuje coś nowego, coś ważnego. Zima sama w sobie, cicha, trochę ciemna, otula mnie. Uwielbiam spacery po zmarzniętym śniegu, który skrzypi pod moimi stopami. Mam poczucie, że nadchodzi spokojniejszy czas. Nie wiem… Czytaj dalej Tu i teraz – listopad 2017

Tu i teraz – październik 2017

fot. Aleksandra Pasek Powiedzmy sobie szczerze – wycięłam wrzesień. Nieszczególnie byłam tu i teraz, raczej pędziłam chaotycznie przed siebie. W październiku, też niewiele lepiej, ale końcówka miesiąca była już spokojniejsza. A dziś już podobno pierwszy dzień listopada (jestem tym faktem jak zawsze zaskoczona, jakby ktoś w tajemnicy przede mną zrywał kartki z kalendarza). W pracy… Czytaj dalej Tu i teraz – październik 2017

Przepraszam nie mam czasu, nie mam siły

Jest źle. Siedzę przed klawiaturą i chce mi się płakać. I tym razem nie dlatego, że życie dało mi po dupie. Tym razem ze zmęczenia. Jestem tak potwornie zmęczona ostatnimi tygodniami, że z dnia na dzień robię coraz mniej, a ono rośnie. Zmęczenie. Powiększające się worki pod oczami, na które, mam wrażenie że w odstępach… Czytaj dalej Przepraszam nie mam czasu, nie mam siły

Ulubieńcy, czyli żegnam lato

To lato nie było dla mnie zbyt łaskawe. Nie pielęgnowałam dni, ciężko było mi cieszyć się z małych rzeczy. Raczej skupiałam się na tym, żeby czas mijał mi jak najszybciej. Oby do jesieni, mówiłam sobie. No i stało się tak jak chciałam. Nie pamiętam równie krótkiego lata: mało przeczytałam, mało obejrzałam, mało przeżyłam. Dużo spałam.… Czytaj dalej Ulubieńcy, czyli żegnam lato