Przepraszam nie mam czasu, nie mam siły

Jest źle. Siedzę przed klawiaturą i chce mi się płakać. I tym razem nie dlatego, że życie dało mi po dupie. Tym razem ze zmęczenia. Jestem tak potwornie zmęczona ostatnimi tygodniami, że z dnia na dzień robię coraz mniej, a ono rośnie. Zmęczenie. Powiększające się worki pod oczami, na które, mam wrażenie w odstępach półgodzinnych,… Czytaj dalej Przepraszam nie mam czasu, nie mam siły

Ulubieńcy, czyli żegnam lato

To lato nie było dla mnie zbyt łaskawe. Nie pielęgnowałam dni, ciężko było mi cieszyć się z małych rzeczy. Raczej skupiałam się na tym, żeby czas mijał mi jak najszybciej. Oby do jesieni, mówiłam sobie. No i stało się tak jak chciałam. Nie pamiętam równie krótkiego lata: mało przeczytałam, mało obejrzałam, mało przeżyłam. Dużo spałam.… Czytaj dalej Ulubieńcy, czyli żegnam lato

Tu i teraz – sierpień 2017

Chyba pierwszy raz od lat nie jestem gotowa na koniec lata. Zdałam sobie z tego sprawę kiedy miałam zabrać się za pisanie pierwszego tekstu Tu i teraz, podsumowującego sierpień. Udawałam, że miesiąc wcale się nie kończy, aż dziś musiałam już przyznać sama przed sobą, że widzę w kalendarzu wrzesień. Czas zatem na podsumowanie sierpnia z dystansu drugiego… Czytaj dalej Tu i teraz – sierpień 2017

Nie umiem pisać

Uła, było ciężko usiąść do klawiatury. Kiedy życie daje kopa po nerach, głowa pęka od myśli w trybie przypuszczającym, paczki z chusteczkami kończą się szybciej niż opakowania czekolady, nie jest łatwo budować zdania. Począwszy od tego, że zwyczajnie się nie chce, a skończywszy na tym, że człowiek staje się w monotematyczny, a felietony i recenzje… Czytaj dalej Nie umiem pisać

Czasem książka jednak hańbi, czyli jesteś tym co czytasz

Składamy się z wyborów, których każdego dnia dokonujemy. Wybór tego, co czytamy jest takim samym, jak wybór tego, co zjemy na śniadanie i jaki film obejrzymy wieczorem. Rzeczy, które wrzucamy do swojej głowy i żołądka kształtują to, kim jesteśmy, jak myślimy, jak czujemy. Dlatego, tak jak nikt nie powie nie ważne co jesz, bylebyś jadł, tak… Czytaj dalej Czasem książka jednak hańbi, czyli jesteś tym co czytasz