W ciemność – Anna Bolavá

Duszne poddasze. Szelest ziół rozgarnianych podmuchami wiatru, który dostaje się przez obluzowane dachówki. Pojedyncze snopy światła, kąty w głębokim mroku. Zaraz potem zalana słońcem ulica, asfalt uginający się pod ciężarem upału, włosy lepiące się do szyi, szpilki światła  kłujące prosto w źrenice. Cisza. Jest tak cicho, że słychać tylko dudnienie krwi w skroniach i bzyczenie… Czytaj dalej W ciemność – Anna Bolavá

Patrick Melrose – Edward St Aubyn

Za Patricka Melrose zabrałam się motywowana falą pozytywnych opinii, ba, wręcz zachwytów nad kunsztem pisarskim Edwarda St Aubyna. Po zakończonej lekturze z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że to jedna z najgorszych powieści, jakie zdarzyło mi się czytać w ostatnich latach. Gdyby przyznawano literackie Złote Maliny, jak to się ma w przypadku filmowych gniotów, Patrickowi Melrose należałoby… Czytaj dalej Patrick Melrose – Edward St Aubyn

Wydawnictwa niszowe, które warto znać #5

Moje ukochane niszowe wydawnictwa wracają na Parapet po ponad rocznej przerwie. Opublikowałam wtedy 4 wpisy, w których podzieliłam się z Wami moimi (aktualnymi na tamten czas) odkryciami wydawniczymi. Od tamtego czasu poznałam wiele kolejnych, zasługujących na uwagę oficyn wydawniczych. Dlatego wracam z cyklem i przez kolejne 4 tygodnie będę Wam o nich opowiadać. Tym z… Czytaj dalej Wydawnictwa niszowe, które warto znać #5

Literatura kobieca na Dzień Kobiet? Proszę, nie.

Jak co roku Dzień Kobiet staje się dla mnie rewelacyjnym pretekstem do odrobiny marudzenia. Od kilku dni obserwuję akcje marketingowe księgarń sieciowych kuszących swoich klientów rabatami na „literaturę kobiecą”. Zdecydowanie zgadzam się, że książka do dobry prezent z tej okazji. Tylko może niekoniecznie taka, którą proponują nam owe sieciówki. „Odkrywamy kobiecy świat”. No chyba jednak… Czytaj dalej Literatura kobieca na Dzień Kobiet? Proszę, nie.

1 2 3 19